Biznesplan - 3 pytania do ...
Barbary Bartkowiak
Prezesa Zarządu Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości
Zarządzającej Siecią Aniołów Biznesu Amber
Mamy już pomysł, zapał oraz zarys naszej koncepcji biznesowej. Jednak, aby pozyskać inwestora to nie wystarczy. Trzeba napisać biznesplan i to taki, który zachęci anioła biznesu do przeczytania więcej niż jednej strony. Od czego zacząć?
Barbara Bartkowiak: Przede wszystkim trzeba dokładnie przemyśleć swój projekt oraz usystematyzować sobie wiedzę na temat kroków jakie planujemy podjąć, by zrealizować przedsięwzięcie. Należy odpowiedzieć sobie na pytania: Jaki mamy cel? Jak go osiągnąć? Jaka jest nasza obecna sytuacja? Jaka jest sytuacja na rynku? Jak definiujemy nasze kroki milowe? Jakie planujemy osiągnąć efekty?
Biznesplan musi zawierać odpowiedzi na wszystkie z tych pytań. Ponadto ważne, by pamiętać, że pisząc biznesplan pod kątek inwestora, mamy jasno sprecyzowany profil czytelnika. Trzeba wziąć pod uwagę m.in. to, że anioł biznesu ma niewiele czasu i prezentowanych jest mu kilkadziesiąt biznesplanów rocznie, co stawia przed nami i naszym przedsięwzięciem jeszcze większe wymagania.
Na co więc zwraca uwagę anioł biznesu?
BB: Trzeba pamiętać, że aniołowie biznesu to profesjonaliści, którzy „zjedli zęby” na prowadzeniu biznesu. Mają doświadczenie znacznie większe niż projektodawcy i potrafią szybko przeprowadzić wstępną selekcję projektów inwestycyjnych. Twój biznesplan na pewno nie jest pierwszym, który jest im przedstawiany, więc informacje, które zamieszczasz w nim muszą być treściwe, a przede wszystkim muszą pokazywać jak wiele można na Twoim projekcie zarobić. Anioł biznesu zwraca szczególną uwagę na: Zespół zarządzający; Jaką roczną stopę zwrotu można wygenerować – ile można zarobić?; Możliwości rynku; Jak wykorzystywane będę zainwestowane środki; Potencjał wzrostu; Konkurencyjność; Technologia; Strategia wyjścia.
Czy pisząc biznesplan powinniśmy wykazywać tylko zalety realizacji naszego projektu?
BB: Absolutnie nie. Inwestor wie, że gdy coś jest zbyt idealne, gdzieś musi tkwić tak zwany haczyk. Jeśli wskazujemy, że nie ma dla nas konkurencji, wówczas inwestora na pewno to zaniepokoi, ponieważ jeśli jej nie ma, być może nie ma również popytu, bądź działalność w danej gałęzi jest nieopłacalna. Ponadto jeśli podajesz w biznesplanie przesadzone informacje, tracisz swój czas. Zanim dojdzie do inwestycji, anioł biznesu dokładnie sprawdzi każdy aspekt Twojego przedsięwzięcia i wcześniej, czy później dowie się o ewentualnych uchybieniach.




